Moja szkoła językowa

Home » Articles posted by mojaszkolaangielskiego

Author Archives: mojaszkolaangielskiego

Otwieram szkołę II edycja

 

To już druga edycja kompleksowego szkolenia dla początkujących w branży – dowiesz się na nim wszystkiego, co przedsiębiorca powinien wiedzieć, aby uniknąć kosztownych wpadek, oszczędzić czas, pieniądze i …nerwy 🙂

Spotkajmy się 19 maja w Warszawie.

Skontaktuj się ze mną, aby dowiedzieć się więcej na temat zapisu na to szkolenie- znajdziesz mnie na Facebooku.

Koszt szkolenia to 249 zł.

 

 

Która szkoła językowa jest najlepsza?

Jak dobrze wybrać szkołę językową?

2017-06-26 10.09.32

Wakacje dobiegają końca, zaczynasz myśleć o szkole, o organizacji roku szkolnego, zajęciach dodatkowych. Wrzesień to miesiąc, w którym zazwyczaj wybierasz kurs angielskiego dla dzieci, dla siebie  W gąszczu ofert szkół językowych nie możesz się odnaleźć.

Którą masz wybrać? 

Gdzie otrzymasz najwięcej, gdzie uczą najlepiej, czym się kierować przy wyborze?

Wybór kursu nie jest równie prosty, jak zakup bułek w sklepie. Podejmujemy decyzję na dłużej, często na cały rok szkolny, ważne aby ta decyzja była dobra.

Kurs językowy to usługa, gdzie taniej zazwyczaj znaczy gorzej, a cena bezpośrednio przekłada się na jakość.

Oferty reklamowe szkół wyglądają podobnie, obiecują wysoką jakość, profesjonalizm, efekty.

Jak masz więc wybrać tę właściwą?

Można wyszczególnić parę istotnych kwestii, które należy wziąć pod uwagę, zanim ostatecznie zdecydujesz się na zapis do wybranej placówki..

Poniżej przestawiam parę praktycznych porad, którymi warto się kierować przy wyborze kursu językowego:

best team

1. Sprawdź, kto tam uczy – w nauczaniu, oprócz ucznia, najważniejszy jest nauczyciel. Pytaj o kwalifikacje i doświadczenie kadry, a także jak długo współpracuje ze szkołą. Ważne, aby była to osoba sprawdzona.

2. Obejrzyj szkołę – przyjdź osobiście lub pooglądaj zdjęcia z zajęć, sprawdź, w jakich warunkach będziesz się uczyć Ty lub Twoje dziecko – atmosfera na zajęciach jest równie ważna.

3. Poproś o lekcję próbną – uznane placówki chętnie zapraszają na bezpłatne zajęcia osoby niezdecydowane.

4. Lokalizacja – dowiedz się, czy jest dogodny parking, czy łatwo dojechać komunikacją. To są szczegóły, jednak równie istotne dla naszego komfortu. Jeśli w pobliżu szkoły są sklepy, usługi, miejsca, gdzie możesz się udać załatwić swoje sprawy, w czasie gdy dziecko ma lekcje – to dodatkowy atut.

5. Opłaty i administracja – jasny system rozliczeń, przejrzysta umowa, sprawne załatwienie formalności również są niezmiernie istotne.
Obsługa Słuchaczy w internecie to także duże ułatwienie – masz na bieżąco podgląd swojej grupy (kalendarza zajęć, tematów, płatności).

2017-06-30 15.58.58

6. Zapytaj o opinię – poczytaj np. opinie na fanpage’u szkoły na Facebooku. Sprawdź, co sądzą o szkole jej aktualni klienci, dlaczego wybrali akurat to miejsce. Co im się podoba?

7. Wejdź na stronę internetową szkoły – jakie jest Twoje pierwsze wrażenie? Strona www, to wizytówka i często pierwszy kontakt klienta z placówką – jeśli odstręcza wyglądem, jest przestarzała, a informacje są nieaktualne bądź trudno je znaleźć, to warto się zastanowić, czy w samej szkole nie będzie podobnie.

Życzę Ci powodzenia w wyborze najlepszego kursu językowego!

2017-07-09 11.07.37


Dodaj swój komentarz, będzie mi bardzo miło!

Polub, jeżeli Ci się spodobało. Udostępnij dalej, może przyda się komuś, a mnie to napędza do działania 🙂

Zapraszam Cię na Fanpage English Way School  na Facebooku, a także na stronę szkoły, którą prowadzę English Way School Szkoła Języków Obcych.

Oto mój profil na Instagramie, gdzie wrzucam zdjęcia m.in. z moich podróży i zajęć językowych.

Mój Londyn – subiektywny przewodnik

Wakacje w pełni, lato, słońce, więc ciągnie Cię w świat – chcesz gdzieś pojechać, coś nowego zobaczyć – masz jednak obawy, nie wiesz, co, jak i gdzie…

2017-05-27 12.26.52

Marzy Ci się Londyn, zawsze chciałaś tam pojechać, odwiedzić sławne miejsca, poczuć atmosferę tego miasta, ale… jest drogo, nie wiesz, jak tam dotrzeć, gdzie mieszkać, jak się poruszać.

Nie rezygnuj! Jeśli śni Ci się po nocach wyjazd do Londynu, to zapraszam Cię do przeczytania tego artykułu.

2017-05-26 12.16.27

Oto mój subiektywny przewodnik po stolicy Wielkiej Brytanii 🙂

Mieszkałam i pracowałam w tym mieście przez dłuższy czas, ale było to dawno, dawno temu. Natomiast od dwóch lat wpadam tam od czasu do czasu, aby odetchnąć moim ukochanym londyńskim powietrzem (jak wielu lektorów angielskiego, jestem miłośnikiem brytyjskości i klimatów rodem z UK) – zabieram ze sobą na te wypady  różne osoby, którym pokazuję Londyn z interesujących je stron. To miasto, które oferuje wszystko i dla wszystkich: dla każdego coś miłego – znajdzie tam atrakcje dla siebie i miłośnik starożytności i zakupoholiczka, zagorzały fan footballu i rodzina z pięciorgiem dzieci.

2017-05-29 14.19.48-1

Ile dni potrzeba, aby cokolwiek zobaczyć?

Uważam, że 3-4 noclegi to wystarczająca długość pobytu, aby zorganizować sensowny plan zwiedzania. Dwie noce to absolutne minimum, aby cokolwiek zobaczyć – przy rozsądnym ułożeniu godzin przylotu i odlotu, można zrobić sobie taki krótki city break.

Jakie są możliwości taniego dotarcia do Londynu?

Powiem Ci, jak ja to robię.

Otóż, moim ulubionym sposobem jest wyszukanie taniego lotu w Ryanair – ja latam z Warszawy-Modlin na London-Stansted. Można polecieć już za 200-300 zł w obie strony, zazwyczaj z im większym wyprzedzeniem zarezerwujesz lot, tym taniej.

Do Modlina można dojechać własnym samochodem i postawić go na płatnym parkingu pod samym lotniskiem, albo w pewnej odległości od hali odlotów – oczywiście, jest to wtedy trochę tańsze (pasażerowie są dowożeniu busikami pod drzwi lotniska). Istnieje także transport publiczny – np. Modlin Bus. Rozliczne korporacje taksówkowe również oferują usługę dowozu do Modlina w umiarkowanej cenie.

Aby dotrzeć do Londynu jak najwcześniej wybieram lot o godzinie 6.55 z Warszawy (tym samym w Londynie jestem ok. 8 rano, z uwzględnieniem godzinnej różnicy czasu), a lot powrotny o godz. 18.00 – a więc do godziny 15.00 mam jeszcze czas na zwiedzanie miasta.

A jak dostać się ze Stansted do centrum Londynu?

Środek transportu, który ja wybieram to Stansted Express – to szybkie (ok. 40 minut) i wygodne połączenie kolejowe z miastem, dzięki któremu dojeżdżasz bezpośrednio na stacje, gdzie możesz się przesiąść do metra, a kosztuje ok. 100 zł w obie strony.  Stacje, na które możemy dojechać to Tottenham Hale i London Liverpool Street.

Są również autobusy jadące do centrum Londynu, za ok. 8 funtów.

Oczywiście, to nie jest jedyna możliwość dotarcia do stolicy Anglii.

Znajdziesz również połączenia obsługiwane przez Wizz Air; samoloty latają z Warszawy-Okęcie na London-Luton. Ceny bywają również bardzo okazyjne.

A jak dostać się z Luton do samego Londynu?

To także nie jest problem, istnieje regularna komunikacja kolejowa (do centrum na dworzec St. Pancras, gdzie można się przesiąść do metra), są również autobusy dowożące do miasta za ok. 10 funtów.

2017-05-28 10.48.38

Jak poruszać się w samej stolicy Wielkiej Brytanii?

Przede wszystkim warto już na pierwszej stacji metra, na której się znajdziesz zakupić Oyster Card, jest to karta, która umożliwia wygodne poruszanie się wszystkimi środkami transportu. Doładowujesz ją w miarę zużycia kredytu, w automatach na stacjach metra (można płacić gotówką lub kartą), wszędzie są pracownicy, którzy chętnie Ci w tym pomogą.

Pamiętaj, że jeśli nie wykorzystasz całego limitu na Oyster Card, to możesz odebrać pieniądze. Tak więc, nic nie tracisz, a zyskujesz dużą wygodę i swobodę poruszania się po mieście.

Dla osób podróżujących z dziećmi do lat 10 mam dobrą informację – otóż nie są za nie pobierane żadne opłaty w większości środków transportu. Na dzieci starsze, do lat 15 też możesz otrzymać zniżkę Young Visitor discount, jest możliwość załatwienia tego przy pomocy personelu na każdej stacji metra – należy ustawić odpowiednio parametry Oyster Card.

2017-05-29 13.47.59

Aby sprawnie i szybko poruszać się po mieście polecam Ci zaprzyjaźnienie się z London Underground (przez mieszkańców zwane Tube), zapoznaj się z mapką, zobacz, gdzie mieszkasz i gdzie znajdują się miejsca, które pragniesz odwiedzić. Generalnie perony na stacjach metra, skąd odjeżdżają pociągi są podzielone na cztery kierunki: northbound, southbound, eastbound i westbound – musisz się orientować, w jakim kierunku jest Twoja stacja docelowa, aby trafić na właściwy peron.

To, jak dojechać na żądane miejsce i ile czasu Ci na to potrzeba możesz sprawdzić na stronie Transport for London.

Metro jest świetnym środkiem transportu, ale trudno z niego cokolwiek zobaczyć 🙂

Warto więc czasem przejechać się słynnym londyńskim autobusem (zwanym double-decker), wspiąć się na górny pokład i zrobić sobie wycieczkę – jest to o wiele tańsze niż jazda metrem, a jeśli się nie spieszysz, to jest to o wiele przyjemniejszy sposób przemieszczania się po metropolii.

2017-05-28 10.48.08

Gdzie mieszkać?

Zakwaterowanie w stolicy Anglii nie jest tanie. Jeśli nie możesz zatrzymać  się u rodziny, bądź u znajomych, to poszukaj miejsca na bookingu lub airbnb – zależnie od swojego budżetu znajdziesz noclegi w różnych cenach. Ja wolę płacić drożej za zakwaterowanie, ale mieszkać w samym centrum Londynu i nie wydawać więcej na transport, tracąc jednocześnie czas, który można przeznaczyć na zwiedzanie lub rozrywki.

Co warto zobaczyć w Londynie?

To pytanie, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi – ile ludzi, tyle pomysłów 🙂

Przedstawię miejsca, które uważam za najważniejsze, biorąc pod uwagę ograniczony czas na wycieczkę (3-4 dni).

2017-05-26 12.15.01

Buckingham Palace – otoczony pięknymi parkami (Green Park, St. James Park), z prowadzącą do niego ulicą The Mall (którą zwykle jeżdżą wszyscy oficjele, orszaki królewskie i odbywają się tutaj rozliczne biegi), wiodącą z Trafalgar Square (kolumna Nelsona, sławne fontanny, lwy i National Gallery), z którego ulicą Whitehall dojdziemy do Tamizy i Big Bena z Parlamentem, mijając po prawej stronie 10 Downing Street (siedziba premierów Wielkiej Brytanii).

017eba12944f39afb6d6166052f4f2fb3cc80bdb5d

Picadilly Circus – doskonale znane wszystkim z widzenia miejsce z ogromną ścianą reklam, ze znamym londyńczykom punktem spotkań pod pomnikiem Erosa – to miejsce, z którego łatwo dojdziemy na Leicester Square (miejsce rozrywki, kin, teatrów, ulicznych przedstawień), ale również  do China Town, pełnego ezotycznych restauracji i do Soho, miejsca klubów, dyskotek, pubów i ogólnie rozrwyki – znajdziesz tam także odlotową Carnaby Street.

2017-05-29 13.43.03

Oxford Street – to ulica handlowa miasta, można zacząć tam zwiedzanie od British Museum (które mieści się pomiędzy stacjami Tottenham Court Road i Holborn – Central Line), albo od Hyde Parku w pobliżu stacji metra Marble Arch (Central Line) – blisko obu tych miejsc znajdziesz także znany z niskich cen dom handlowy Primark – ciuchy na wyprzedaży są tańsze niż w Polsce. Dla miłośniczki zakupów ta ulica to prawdziwy raj pełen sklepów, znanych marek, a w pobliżu Bond Street Station na New James Street możesz zjeść obiad w jednej z wielu obecnych tam restauracji i już za kilkanaście funtów posmakować kuchni hiszpańskiej, włoskiej, arabskiej i wielu, wielu innych.

Z Oxford Circus przejdziesz na Soho, o którym już wspominałam lub pospacerujesz po Regent Street, eleganckiej ulicy pełnej sklepów i wspaniale oświetlonej i udekorowanej w okresie świątecznym.

2017-05-27 16.54.27-1

Harrods – czyli najbardziej znany i luksusowy dom towarowy na świecie to żelazny punkt na mapie każdej zakupoholiczki, nawet jeśli jest to jedynie window shopping 🙂 Warto zobaczyć i poczuć zapach luksusu w dzielnicy Kinghtsbridge – miejscu, gdzie można zobaczyć niebywałe bogactwo i przepych.

01e14fc15f46a3e1cf2d191d36e4c91440316c40fd

Nieopodal mieści się Natural History Museum – fantastyczne miejsce do zwiedzania dla dzieci – do polecenia jest zwłaszcza wystawa dinozaurów. Obok znajduje się Victoria and Albert Museum – jedno z moich ulubionych miejsc w Londynie, gdzie po zwiedzaniu możnesz odpocząć na malowniczym dziedzińcu przy kawie. Całkiem niedaleko obu tych muzeów jest też skupisko knajpek w  ogromnej rozmaitości smaków i kuchni regionalnych.

2017-05-27 15.21.52

Imperial War Museum to z kolei miejsce, które mogę polecić miłośnikom historii, fantastyczne intreaktywne muzeum, na którym wzorowało się nasze Muzeum Powstania Warszawskiego, jeśli chodzi o sposób ekspozycji.

01e933570e2312bb4276614fcc22cae25d14fc1f31

Stamtąd, idąc w kierunku stacji metra Lambeth North możesz spacerem przejść w kierunku Tamizy i London Eye, skąd jest doskonały widok na Parlament i Big Bena. Nieopodal tych znanych wszystkim budowli znajduje się Westminter Abbey – wspaniała gotycka budowla.

2017-05-27 12.37.42-1

National Gallery to miejsce, które bez wątpienia warto jest zwiedzić – jeśli jesteś miłośniczką sztuki, to widok dzieł najwybitniejszych malarzy – w tym Van Gogha, Rembrandta, Rubensa napełni Cię szczęściem.

2017-05-27 10.38.05

To muzeum mieści się na Trafalgar Square, to doskonały punkt wypadowy, aby ruszyć dalej, czy to w kierunku Tamizy i Parlamentu, czy też na Leicester Square, Picadilly i Soho, czy też w kierunku Buckingham Palace i pięknych parków.

2017-05-26 11.41.45

Museum Sherlocka Holmesa i Baker Street – jeśli jesteś fanką przygód najsławniejszego detektywa wszechczasów, to nie możesz ominąć tego miejsca. Tropiąc Sherlocka nie sposób pominąć  jego współczesnego wcielenia i nie udać się na North Gower Street, gdzie kręcony jest przez BBC cieszący się ogromną popularnością serial Sherlock.

(more…)

Angielski na świeżym powietrzu – w co się bawić?

Lato, lato,

Lato czeka…

Wakacje – nadszedł wreszcie ten upragniony przez uczniów i nauczycieli czas, a wraz z nim obozy, kolonie, półkolonie, a podczas nich wiele aktywności, w tym tych związanych z językiem angielskim.

Jakie zajęcia na świeżym powietrzu robić latem z dziećmi i młodzieżą, w co się bawić?

2014-07-03 08.54.34 - Kopia (3) - Kopia

Jednym z ciekawszych pomysłów jest organizacja gry terenowej. W zabawie mogą brać udział dzieci w różnym wieku, pamiętać jednak należy , aby przestrzegać określonych zasad.

Jak to przygotować?

Przedstawię Wam mój pomysł na takie zajęcia w terenie.

A więc, do dzieła!

Najpierw dzielimy grupę na dwie drużyny (np. czerwoną i niebieską),  pamiętając, aby w każdej z nich znalazły się dzieci w różnym wieku i różnej płci – to wyrówna ich szanse w rywalizacji.

Oba zespoły startują z tego samego miejsca, ale każda z grup ma do pokonania własną trasę; uczestnicy poruszają się, szukając wskazówek oznaczonych swoim kolorem, mogą to być np. paski z krepiny. W ten sposób znajdują ukryte wskazówki, zagadki, bądź przedmioty, tzw. artefakty, które będą im potrzebne później.

Instrukcje powinny być przemyślnie schowane: zakopane w ziemi, bądź zagrzebane w piasku, przyczeopione do gałęzi, ukryte pod kamieniem, schowane w dziupli itd. – ważne jest, aby nie były zbyt łatwe do odnalezienia.

Każda wskazówka prowadzi do kolejnej zagadki, często uczestnicy zabawy muszą przy tym wykonywać zadania (np. robić zdjęcia określonych przedmiotów), rozwiązywać zagdadki, rebusy, układać wierszyki itp.

Rozmieszczenie znaków zależy od terenu, w którym jesteśmy. Należy pamiętać, aby cały bieg był bezpieczny dla dzieci, z każdą grupą powinien przemieszczać się opiekun. Warto tak rozplanować stanowiska, w których ukryte są kolejne instrukcje, aby dzieciaki zdążyły się zmęczyć 🙂

Aktywność fizyczna jest równie ważna, jak łamigłówki.

2014-07-03 18.01.45 - Kopia

Mój pomysł na tę grę zakłada pewną dozę rywalizacji, ale także kooperację, ponieważ drużyny ścigają się tylko do pewnego punktu, w którym zaczyna się już współdziałanie.

Istotnym elementem całej zabawy jest to, że tylko wspólne złożenie wskazówek i przedmiotów odnalezionych podczas gry pozwoli na odkrycie drogi do skarbu i wydobycie go.

Obie grupy muszą działać zatem razem, ponieważ np. jedna z nich ma klucz do skrzyni, a druga mapę do skarbu, albo każda z nich ma po połowie mapy, która pokaże właściwą drogę jedynie po połączeniu obu kawałków. Z kolei jeden z zespołów ma np. kluczyk do kłódki, a drugi szpadel służący do wykopania kuferka.

2014-07-03 18.26.18 - Kopia

Tylko od naszej inwencji i tego, czym dysponujemy zależy sposób zorganizowania tej zabawy. Nakreśliłam tu jedynie koncepcję takiej gry.

Jest ona odpowiednia dla dzieci w wieku 7-13 lat. Trwa około dwóch godzin, tyle samo czasu zajmuje jej porządne przygotowanie w terenie i zazwyczaj potrzebne są do tego dwie osoby. Dobrze jest, aby byli to ci sami, którzy potem będą pokonywać te trasy z drużynami, aby w razie czego służyli dzieciom pomocą.

Załączam Wam poglądowy plik opisujący mój pomysł na grę terenową. Podaję tu przykładowe polecenia  po angielsku na poszczególnych stanowiskach, a także wyszczególniam pomoce niezbędne do przygotowania takiej aktywności.

2014-07-03 18.36.16

Życzę Wam fantastycznej zabawy!

(more…)

Dyplomy dla uczniów – zrób to sam!

Czerwiec to czas kiedy kończy się rok szkolny, a ważnym dla ucznia  ukoronowaniem paromięsięcznej pracy jest otrzymanie dyplomu. Zwłaszcza młodzsze dzieci cieszą się z otrzymania takiego świadectwa swojego zaangażowania i pilności, które mogą z dumą zaprezentować rodzicom.

W wakacje również odbywają się zajęcia dodatkowe, obozy, półolonie, zawody sportowe, a do nagród często dołączamy certyfikaty uczestnictwa w tych aktywnościach.

Jeśli przygotowanie wyżej wymienionych spadło właśnie na Ciebie i potrzeba Ci odrobiny inspiracji, to zapraszam Cię do przeczytania tego artykułu.


(more…)

Dlaczego tracisz motywację do nauki języka?

Po raz kolejny obiecujesz sobie, że weźmiesz się za siebie, nauczysz się tego angielskiego wreszcie na tyle porządnie, że dogadasz się na zagranicznych wakacjach bez stresu i dukania.

Podciągniesz się trochę (przecież kiedyś całkiem nieźle miałaś ten język opanowany) i zmienisz pracę na lepszą – taką, w której trzeba angielskiego używać.

Głupio Ci, że dzieci zaczynają umieć więcej od Ciebie, wydaje Ci się, że wszyscy wokół ten nieszczęsny angielski znają, a Ty jakoś słabo wypadasz na ich tle.

A więc, zapisujesz się na kurs jesienią, rozpoczynasz naukę z entuzjazmem, cieszysz się, że znowu masz kontakt z językiem, idzie Ci nieźle. Lektorka Cię chwali, masz zapał i chęci.

close-up-of-apple-on-pile-of-books

Mija jednak kilka miesięcy i Twoja motywacja siada. Już nie chce Ci się chodzić na zajęcia (w kółko to samo, już to kiedyś przecież robiłaś, ile można?).

Nie czujesz, abyś robiła jakieś postępy, po co to wszystko? Zmarnowane pieniądze.

W  sumie, to nie masz czasu, te dwie godziny wyrwane w ciągu tygodnia rujnują Twój harmonogram, opuszczasz często lekcje (dzieci chorują, mąż wyjeżdża w delegacje, zapisałaś się wiosną na siłownię) – kiedy znaleźć jeszcze czas na angielski?

Jesteś beznadziejna i nigdy się tego języka nie nauczysz.

Znasz ten scenariusz?

Dlaczego tak jest? Czemu zaczynasz i nie kończysz, choć startujesz z chęcią i zapałem?

Co sprawia, że jednym udaje się opanować język perfekcyjnie, a innym nie?

Dlaczego tzw. “słomiany ogień” to częsta przypadłość wśród uczących się języka obcego?

young-woman-sitting-at-table-with-open-book

Otóż, powodów może być kilka. Wymienię tu sześć z nich:

  • Po pierwsze, dopada Cię tzw. syndrom średnio-zaawansowanego. Szerzej opisałam go w tym artykule. Pokrótce – chodzi o to, że przestajesz zauważać szybkie postępy, uczysz się i uczysz, a wiedzy jakby nie przybywa. A to demotywuje.

16034738486_c099307efa_z

  • Po drugie, tak naprawdę nie masz wyznaczonego celu nauki, a to ważne, żeby wiedzieć, dokąd zmierzamy.

Zastanów się, czy jak wyruszasz w podróż, to po prostu wsiadasz w auto i jedziesz przed siebie w dowolnym kierunku, licząc, że trafisz cudownie do celu – czy w ten sposób można dokądkolwiek dotrzeć? A może jednak planujesz kolejne etapy tej podróży, mając wciąż przed oczami wyznaczony kierunek i miejsce, do którego zmierzasz.

Pomyśl, po co się uczysz, określ sobie konkretny poziom, który chcesz osiągnąć. Przystąp do egzaminu – to pomaga ustalić priorytety i wyznaczyć konkretne kroki, a także ocenić ich realizację.

32438328531_19392dda42_z

  • Trzecim z powodów, dla których tracisz zapał do nauki jest fakt, że tak naprawdę to wcale nie poświęcasz jej zbyt dużo czasu.

Wychodzisz z zajęć i angielski ulatuje z Twoich myśli.

A tak się nie da. Dwa razy w tygodniu po godzinie to stanowczo zbyt mało czasu, aby osiągnąć znaczący postęp w nauce języka. Po to są prace domowe, zadania wyznaczone przez nauczyciela do samodzielnej pracy, aby ten kontakt był częstszy.

Pamiętaj, więcej warte jest 15 minut dziennie poświęcone nauce angielskiego, niż dwie bite godziny zegarowe raz w tygodniu – lepiej mniej, a częściej, niż rzadko i długo.

Utrwalanie – to słowo klucz.

8518964215_48cd495b69_z

  • Czwarty powód zaniku chęci do nauki to tak naprawdę brak pasji do uczenia się tego języka.

Z niewolnika nie ma pracownika  – ta zasada przekłada się również na naukę angielskiego. Jeśli robisz to z przymusu, nie odnajdujesz w lekcjach żadnej przyjemności, to nic z tego nie będzie –  prędzej, czy później (raczej prędzej) znudzisz się i zniechęcisz.

human-hand-and-symbols-on-blackboard

  • Po piąte, może być tak, że poziom kursu jest niedopasowany do Twoich potrzeb i możliwości, łatwo wtedy o znużenie, bo albo jest Ci za trudno, albo za łatwo – żadna z tych sytuacji nie sprzyją postępom w nauce.

Praca w grupie jest skuteczna, jeśli każdy z kursantów jest w miarę precyzyjnie do niej dobrany – tylko wtedy zapewniona jest właściwa dynamika pracy i efektywność.

library-quiet-education-school-university.jpg

  • Szóstym powodem Twoich niepowodzeń może być fakt, że tak naprawdę to nie masz wcale czasu na naukę. Sprawy życiowe odbierają Ci całą energię, nie możesz poświęcić się własnej edukacji, choćbyś bardzo chciała.

Odłóż ją na lepszy moment – lepsze to, niż rezygnacja w trakcie kursu, ze świadomością poniesionej porażki.

Pomyśl, czy któryś z tych sześciu powodów utraty motywacji do nauki angielskiego nie odnosi się przypadkiem do Ciebie?

Jeśli tak, to co możesz zrobić, aby to zmienić (o ile jest to sytuacja, na którą masz wpływ)?

Zastanów się, zanim znów zapiszesz się na kurs!

Sądzę, że warto podejmować decyzję o podjęciu nauki po przemyśleniu swojej motywacji, zastanowieniu się nad możliwściami, chęciami i wybrać kurs dopasowany jak najlepiej do Ciebie i Twoich potrzeb.

Pozwoli Ci to uniknąć rozczarowania, poczucia poniesionej porażki i strat finansowych.

Nie podejmuj decyzji o nauce angielskiego pod wpływem kaprysu, zastanów się, czy znajdziewsz w sobie dość chęci, zapału i motywacji, aby wytrwać i odnieść sukces.

Pamiętaj, nauka – to proces i to długotrwały, wymagający wysiłku i zaangażowania nie tylko nauczyciela, ale także ucznia.

Życzę Ci sukcesów i powodzenia w nauce angielskiego!


Dodaj swój komentarz, będzie mi bardzo miło!

Polub, jeżeli Ci się spodobało. Udostępnij dalej, może przyda się komuś, a mnie to napędza do działania 🙂

Zapraszam Cię na Fanpage English Way School  na Facebooku,

a także na stronę szkoły, którą prowadzę English Way School Szkoła Języków Obcych.

Oto mój profil na Instagramie, gdzie wrzucam zdjęcia m.in. z moich podróży.

 

Pozdrawiam gorąco!

Iza

 

 

Myślisz o własnej firmie, ale boisz się, że nie dasz rady?

Pragniesz otworzyć własną szkołę, spróbować sił w prowadzeniu działalności gospodarczej – może znudził Ci się niepewny etat, a może masz dość bycia podwładnym i chcesz sama ustalać sobie zadania i obowiązki?

Jesteś na dobrej drodze! Ten artykuł jest dla Ciebie.

Możesz mieć wiele obaw – to normalne, zawsze boimy się tego, czego nie znamy.

Chcesz wkroczyć na nieznany teren, kusi Cię to i nęci, ale rozsądek podpowiada:

“Poczekaj, może to jeszcze nie ten moment”,

“A co będzie, jak mi się nie uda?”,

“Z czego będę żyć, a co jeśli koszty mnie przerosną?”,

“Nie znam się na tym…”.

OAYTM00.jpg

Każdy początkujący przedsiębiorca to przerabiał, tylko głupiec nie odczuwa strachu – to uczucie pozwala nam oszacować ryzyko i zmierzyć się z nim, przygotować się na wyzwanie.

Zarządzanie firmą jest niebywałym zadaniem- nie każdy jest w stanie mu sprostać!

Wymaga połączenia wielu umiejętności, z których najmniej przydatne okazują się te, które wykorzystywałaś w pracy zawodowej na etacie.

Prowadzenie własnego biznesu różni się od pracy dla kogoś tak, jak wyprawa do dżungli różni się od spaceru w parku miejskim.

Ważne jest więc, aby do takiego przedsięwzięcia odpowiednio się przygotowć. Wyposażyć w niezbędną wiedzę i narzędzia, aby już na wstępnie nie utknąć na pierwszej przeszkodzie – a  kłody pod nogami to nieodłączna część tej podróży.

Brzmi mało zachęcająco, wiem. Jednak tak wygląda życie przedsiębiorcy.

Welcome to the jungle 🙂

stockvault-broken-bridge106708.jpg

A więc może lepiej odpuścić i nie bawić się w ten cały biznes?

Hej, głowa do góry!

Mam dla Ciebie bardzo dobrą wiadomość – możesz uniknąć niepewności, ominąć pułapki i nie bądzić po omacku.

Nie uczyć się na własnych błędach!

Skorzystaj z mojego wieloletniego doświadczenia w branży językowej i dowiedz się, jak uniknąć błędów i kosztownych wpadek.

Materiały szkolenia pomogą Ci w zaplanowaniu otwarcia własnej szkoły,  dowiesz się tego, co potrzeba na start – jak zacząć i prowdzić z sukcesem własną szkołę.

Ale to nie wszystko!

W ramach szkolenia otrzymasz gotowy pakiet dokumentów przydatnych w tej działalności (m.in. umowy z klientami, pracownikami, gotowe formularze i wiele innych).

PIT-y, ZUS-y, VAT-y przestaną być nieoswojonym potworem, a gotowe porady, gdzie szukać klienta i jak go zachęcić do korzystania z Twoich usług dodadzą Ci pewności i pomogą w budowaniu marki na Twoim rynku i osiągnięciu stabilizacji finansowej od samego początku!

386221_abig

Możesz zakupić to szkolenie w wersji online, – dostaniesz cały pakiet na swoją skrzynkę pocztową i spokojnie w wybranym momencie wysłuchasz prezentacji. Dostaniesz także komplet dokumentów i nasze wsparcie posprzedażowe na grupie wsparcia na Facebooku.

Nie jestem szkoleniowcem, ja po prostu zjadłam zęby w tej branży, prowadząc własną szkołę przez wiele lat, a teraz chcę podzielić się moim doświadczeniem z Tobą.

Zapraszam Cię do naszej grupy na Facebooku – Właściele szkoł językowych – grupa wsparcia w biznesie, jeśli już prowadzisz własną działalność, a jeśli dopiero o niej myślisz, to ta grupa będzie dla Ciebie – Chcę założyć szkołę językową – grupa wsparcia dla początkujących w biznesie – jeśli masz jakieś pytania, czy wątpliwości – pomożemy!

Concept of teamwork: Close-Up of hands business team showing un

Do zobaczenia!

Jeśli znasz kogoś, komu te informacje pomogą, komu przydałaby się wiedza, którą oferujemy, to udostępnij tego posta.

(more…)