Moja szkoła angielskiego

Home » dla rodzica » Nie lubię tego angielskiego!

Nie lubię tego angielskiego!

Kim jestem?

Nazywam się Izabela Czyżewska, od wielu lat prowadzę szkołę językową English Way School - chcę podzielić się moją wiedzą i doświadczeniem, zarówno jako nauczyciel angielskiego, jak i bizneswoman. Istotną częścią mojego życia są również podróże, a więc wątki z nimi związane również będą pojawiać się na blogu. Zapraszam do lektury i komentowania!

Zdarza Ci się usłyszeć takie słowa z ust Twojego dziecka?

Co wtedy myślisz?

Co mówisz?

Jesteś zirytowana, zła na dziecko, bo przecież dajesz mu wszystko, co najlepsze, a ono nie docenia, marudzi.

Dbasz o przyszłość potomka, a tu foch…

pexels-photo-116151.jpeg

Jakie są możliwe reakcje obronne z Twojej strony? Oto kilka typowych:

  • “Nie, to nie. Nie będę dziecka zmuszać, nie chce, to niech nie chodzi!”

  • “To wina tych zajęć, gdyby były ciekawsze, to dziecko by chętnie chodziło.”

  • “Widać nie potrafią uczyć w tej szkole, poszukam czegoś innego.”

  • “Gdyby nauczyciel potrafił dziecko naprawdę zainteresować, to nie byłoby problemu.”

Żadna z tych emocjonalnych reakcji nie jest właściwa, moim zdaniem, i żadna nie służy tak naprawdę dobru Twojego dziecka.

Przecież chcesz, aby Twoja pociecha miała ułatwiony start w życie, wiadomo, że obecnie język angielski to niezbędne narzędzie do sprawnego funkcjonowania  w świecie, więc nie odbieraj dziecku tej szansy, zastanów się, dlaczego Twoja córka/syn mówią:

“Nie chcę chodzić na angielski!”

Przeczytaj, jakie mogą być tego przyczyny. Piszę w tym artykule o uczniach rozpoczynających naukę języka, w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.

Przedstawię Ci dziesięć najczęstszych powodów, dla których Twoje dziecko nie chce chodzić na angielski.

girl-rabbit-friendship-love-160933.jpeg

1. Dziecko jest jeszcze za małe

Tak, wiem – im wcześniej zaczynamy naukę języka, tym lepiej – zdarza się jednak, że dziecko jest po prostu zbyt niedojrzałe, czy to emocjonalnie, czy intelektualnie, aby rozpocząć naukę (nawet prowadzoną w formie zabawy).

Moja rada?

Cóż, należy wtedy poczekać – nie zmuszaj dziecka, bo się zrazi i nigdy nie będzie lubiło angielskiego, skojarzy mu się ten język z czymś nieprzyjemnym. Poczekaj jakiś czas  – pół roku, rok, a zobaczysz, że podejście dziecka się zmieni.

Nie bez powodu dzieci w określonym wieku idą do szkoły – idealnie jest wtedy, gdy osiągają dojrzałość szkolną i są gotowe na podjęcie nowych wyzwań.

Nauka języka obcego wymaga od dziecka aktywnego zaangażowania, zmuszane będzie bojkotować nawet najciekawsze zajęcia.

pexels-photo-87324.jpeg

2. Przerwana zabawa

Bywa, że odbierasz dziecko z przedszkola, albo zabierasz z placu zabaw i pędzicie na zajęcia angielskiego. Szybko, biegiem, masz mało czasu i nie słuchasz marudzenia dziecka, że ono chce jeszcze zostać i się pobaaaawić!

Przerywasz mu tym samym pasjonującą zabawę z kolegami, a ono buduje sobie skojarzenie, że oto fajna dla niego aktywność zostaje zamieniona na coś, na co w danej chwili nie ma ochoty.

Moja rada?

Spróbuj tak poukładać tygodniowy plan zajęć dodatkowych swojej pociechy, aby uniknąć powyższych sytuacji. Niech znajdzie się w nim czas i na nieskrępowaną zabawę i na angielski.

pexels-photo-261895

3. Specyficzne trudności (ADHD, brak koncentracji)

A może Twoje dziecko doświadcza specyficznym trudności, rozwija się we własnym tempie lub nie potrafi jeszcze na dłużej skupić uwagi?

Trudno mu wtedy w pełni zaangażować się  w lekcję i z niej właściwie korzystać. Dzieci nadmiernie ruchliwe biegają po sali, przeszkadzają innym uczestnikom zajęć i nauczycielowi. Zwracanie im uwagi powoduje ich dodatkowy stres  i zaburza tok zajęć.

Moja rada?

Przede wszystkim, uświadom osobę prowadzącą zajęcia, że Twoje dziecko potrzebuje szczególnej uwagi i podejścia. Upewnij się, że nauczyciel jest w stanie taką pomoc zaoferować. Pamiętaj, że zajęcia w grupie rządzą się swoimi prawami, uwaga lektora nie może skupiać się wyłącznie na Twoim dziecku – rozważ, czy lekcja nie będzie dla Twojej pociechy zbyt dużym obciążeniem.

A może warto zaczekać? Wiele problemów związanych np. z brakiem koncentracji stopniowo mija bądź łagodnieje w miarę rozwoju ucznia, wtedy warto podjąć naukę języka obcego.

Nie każdy musi uczyć się angielskiego już od przedszkola – czasem zaczekanie, aż dziecko będzie w stanie efektywnie korzystać z lekcji przynosi lepsze rezultaty.

kids-girl-pencil-drawing-159823.jpeg

4. Niedopasowana grupa

Bywa, że dziecko po prostu nie pasuje do grupy. Aczkolwiek w wieku przedszkolnym, czy wczesnoszkolnym trudno mówić o poziomie zaawansowania, to jednak jeśli Twój potomek nigdy nie miał kontaktu z angielskim, a wejdzie do grupy, w której dzieci uczą się już od paru lat (a jest już np. w zerówce), to na początku może mieć problemy.

Porozmawiaj z nauczycielem prowadzącym grupę, dowiedz się jaki jest wymagany zasób wiedzy, aby czynnie uczestniczyć w zajęciach. Jeśli zależy Ci na uczestnictwie dziecka, to zapytaj, czy lektor widzi możliwość dołączenia na tym etapie, a jeśli nie jest to wskazane, to spróbuj wyrównać poziom dziecka organizując mu zajęcia indywidualne.

Nieraz parę takich lekcji wystarczy, aby Twoje dziecko mogło dołączyć do lekcji grupowych i fantastycznie z nich korzystać.

2015-10-20-17-05-23

5. Najgorszy w grupie

Nikt nie lubi być najsłabszy, a już zwłaszcza dziecko, które nie rozumie jeszcze, że bycie najsłabszym w jednym, nie wyklucza bycia najlepszym w czymś innym.

Jeśli Twoje dziecko jest zawsze na szarym końcu w zadaniach, wypada najsłabiej w grach, często czegoś nie potrafi lub nie rozumie poleceń nauczyciela, to nie dziw się, że nie będzie chciało chętnie chodzić na zajęcia angielskiego.

Moja rada?

Porozmawiaj z nauczycielem, dowiedz się, w czym jest problem. Zapytaj, jakie on widzi rozwiązanie i co Ty możesz zrobić w tej sytuacji, aby pomóc dziecku. Czasem wystarczy zmiana podejścia ze strony lektora, odrobina indywidualizacji podczas zajęć, przyjrzenie się  problemowi z bliska.

Najpierw jednak należy zdiagnozować ten problem, aby znaleźć skuteczne rozwiązanie. Nigdy nie zawstydzaj dziecka i nie pokazuj, że Cię zawiodło będąc najsłabszym w grupie, pokazuj cel, do którego zmierza i wspieraj je, motywując do starań w miarę możliwości.

2015-04-18-13-53-34-1

6.  Brak właściwego towarzystwa 

Dziecko nie zna nikogo w grupie lub czuje się nieswojo – być może z powodu, że jest jedyne w swojej płci (jeden chłopiec w dziewczęcej grupie lub jedna dziewczynka wśród samych chłopców).

W czasach powszechnej koedukacji w szkole może wydawać się nam to nieistotne,  jednak dzieci w pewnym wieku (6-12 lat) przywiązują ogromną wagę do podziału na płeć. Po prostu nie chcą bawić się z płcią przeciwną, połączone w pary lub grupy robocze na lekcji wbrew swoim oczekiwaniom są bardzo nieszczęśliwe i nie lubią pracować z przypisanymi im “na siłę” kolegami/koleżankami.

Dziecko zapytane nawet wprost, w czym problem, dlaczego nie lubi zajęć w tej grupie, odpowie po prostu: “Bo nie”, nie wgłębiając się w istotę sprawy.

Moja rada?

Przyjrzyj się jednak bliżej składowi grupy angielskiego, jeśli podejrzewasz, że to może być przyczyną niechęci do zajęć.

Bywa też tak, że jeśli uczeń nie zna nikogo, to ma na początku kłopot z integracją w zespole. Nie każdy jest wystarczająco śmiały, aby bez problemu zacząć funkcjonować w nowym środowisku.

Moja rada?

Daj dziecku czas, rozmawiaj z nim – tłumacz, że onieśmielenie jest normalne, że pozna kolegów i się polubią, że potrzeba po prostu czasu.

Jeśli Twoje dziecko jest wyjątkowo nieśmiałe, poinformuj o tym fakcie nauczyciela, aby otoczył je dyskretną opieką i pomógł zintegrować się z grupą.

2015-09-29-16-06-00

7. Nie lubi innego dziecka w grupie

Zdarza się, że jest w grupie osoba, której Twoje dziecko wyjątkowo nie lubi, czasem ta niechęć jest wzajemna. Małe dzieci nie potrafią jeszcze do końca panować nad swoim emocjami, gdy kogoś nie lubią, to nie chcą przebywać w jego towarzystwie. Bywa, że ktoś dokucza dziecku i nawet pomimo natychmiastowych reakcji opiekuna na takie sytuacje, Twoja pociecha może czuć się niekomfortowo.

Moja rada?

Zapytaj nauczyciela, czy nie zauważył  żadnych niepokojących sygnałów, antypatii bądź szczególnego uprzedzenia w stosunku do Twojego dziecka. Porozmawiaj spokojnie z synem/córką, zapytaj, czy ma miłych kolegów w grupie, czy lubi z nimi przebywać.

Jeśli potrzeba, wytłumacz, że nie musi wszystkich darzyć sympatią, ale bywa, że i jego ktoś może nie lubić. I to normalne w życiu, nic strasznego – tak czasem jest i z tym musi sobie radzić.

Im szybciej dziecko to zrozumie, tym lepiej dla niego – nie spotykamy na swej drodze życiowej wyłącznie miłych i sympatycznych w stosunku do nas ludzi, mimo tego musimy funkcjonować w szkole i w pracy.

Pamiętaj jednak, aby niezwłocznie reagować na wszelkie przejawy agresji w stosunku do Twojej pociechy! Jeśli uważasz, że dobro dziecka może ucierpieć, błyskawicznie działaj – nie czekaj, aż problem sam się rozwiąże.

Twoje mądre wsparcie da dziecku siłę do radzenia sobie w trudnych sytuacjach, przy zachowaniu zdrowego rozsądku i nie angażowaniu się emocjonalnym w normalne konflikty rówieśnicze, które dzieci muszą się nauczyć rozwiązywać samodzielnie.

pexels-photo-51174.jpeg

8. Nie lubi nauczyciela

Cóż, bywa i tak. Nauczyciel to też tylko człowiek – ma swoje sympatie i antypatie. Pomimo profesjonalizmu trudno nieraz zapanować np. nad mową ciała, a ona zdradza nas częściej, niż byśmy chcieli.

Zdarza się, że uczeń i nauczyciel to dwie nie przystające do siebie osobowości i o ile dorosły umie to przezwyciężyć i w życiu zawodowym nie kierować się kryteriami lubię-nie lubię, to dziecko tego jeszcze nie potrafi.

Doskonale na pewno wiesz, że sympatia do nauczyciela przekłada się często na polubienie przedmiotu, który ten wykłada. Druga strona medalu jest niestety taka, że nielubiany mentor potrafi nam obrzydzić przedmiot, który nawet do tej pory lubiliśmy.

Moja rada?

Jeśli to możliwe, zapisz dziecko do innej grupy, prowadzonej przez innego lektora. Ciężko walczyć z emocjami, nie można na siłę wzbudzić w sobie sympatii.

Ale jeśli to niemożliwe, a zależy Ci na kontynuowaniu nauki (wiesz, że to dobry nauczyciel i zajęcia są wysokiej jakości) – to postaraj się wytłumaczyć potomkowi, aby oddzieliło język angielski od lektora. Pokaż dziecku, że to język, w którym może oglądać ciekawe bajki, słuchać piosenek, grać z innym dziećmi – niech nie kojarzy tego języka tyko z nielubianą osobą.

Ten sposób jest trudny, ale może zadziałać. A może z czasem dziecko się przekona do swojego nauczyciela? Może któraś zabawa na lekcji spodoba się na tyle, że zacznie chętnie chodzić na te zajęcia?

Daj dziecku trochę czasu, rozmawiaj z nim, aby wiedziało, że jego zdanie się dla Ciebie liczy, nie zbywaj krótkim: “Daj spokój, masz chodzić i tyle.”

pexels-photo-287354.jpeg

9. Dyskomfort fizyczny

Dzieci obecnie mają dużo zajęć dodatkowych, masę czasu spędzają poza domem – w przedszkolu są nawet do godziny 18.00, a do szkoły często wstają o świcie lub chodzą na zmiany.

Mogą być po prostu fizycznie zmęczone. Nasze pociechy mają dużo energii i szybko ładują akumulatory, ale bywa, że są przeciążone.

Jeśli na angielski zabierasz dziecko prosto z przedszkola lub szkoły, biegiem – nie ma wtedy czasu na wizytę w domu i posiłek.

A może dziecku chce się jeść? Jak jest głodne, to nie myśli o lekcji, w brzuchu mu burczy, jest złe – prostą reakcją jest niechęć do uczestnictwa w zajęciach.

Moja rada?

Weź ze sobą kanapkę, owoc, jakąś przekąskę, coś do picia. Jeśli docieracie w pośpiechu na zajęcia, poproś prowadzącego, aby dziecko mogło zjeść lub się napić na lekcji. Wytłumacz, że organizacja dnia nie pozostawia innej możliwości. To tylko parę minut, a umożliwi Twojemu maluchowi lepsze funkcjonowanie i korzystanie z zajęć.

pexels-photo-207658.jpeg

10. Nieciekawe lekcje

Bywa i tak, że wina leży po stronie nauczyciela – nie każdy, nawet doświadczony lektor, potrafi zajmująco prowadzić lekcje dla dzieci.

Jeśli podejrzewasz, że problem niechęci Twojej pociechy do angielskiego leży w sposobie prowadzenia lekcji, to nie zostawiaj tego bez wyjaśnień. Kiepski nauczyciel może zrazić ucznia do przedmiotu, a nie o to Ci chodzi.

Moja rada?

Przede wszystkim, nie wypytuj dziecka o sposób prowadzenia lekcji – ono nie udzieli Ci merytorycznej odpowiedzi.

Na pytanie: “Co było na angielskim?”, dziecko zazwyczaj odpowie: “Nic.”

To normalne, szerzej na ten temat możesz poczytać w poście Moje dziecko nic nie umie po angielsku!

Co masz więc zrobić?

Idź porozmawiać z osobą prowadzącą zajęcia, poproś o wgląd do programu zajęć, spytaj, co było do tej pory zrealizowane, porozmawiaj o formie zajęć. Zapytaj, jak nauczyciel ocenia Twoje dziecko i jego funkcjonowanie w tej grupie.

Zapytaj, czy jest możliwość wejścia na lekcję (niektórzy nie robią kłopotu).

Jeśli zajęcia są w szkole językowej, porozmawiaj z dyrektorem, zgłoś swoje wątpliwości i zastrzeżenia.

Pamiętaj, nie podważaj autorytetu nauczyciela przy dziecku – to obróci się przeciwko niemu. Uczniowie potrzebują wiary w wiedzę i kwalifikacje swoich nauczycieli (ale także rodziców), aby czuć się bezpiecznie, aby móc skutecznie się od nich uczyć. Nie można uczyć się od osób, którymi pogardzamy.

Zawsze kieruj się dobrem swojego dziecka, dbaj o prawidłowe zaspokajanie jego potrzeb edukacyjnych, pamiętaj jednocześnie o szacunku wobec innych osób.

Mam nadzieję, że gdy zdarzy Ci się usłyszeć z ust Twojej pociechy, że nie lubi angielskiego, powyższe porady pomogą Ci zdiagnozować i rozwiązać problem 🙂


Co Ci się najbardziej podobało, zaskoczyło Cię w tym artykule?

Podziel się tym proszę w komentarzu i poślij artykuł dalej w świat.


P.S. Jeśli tekst Ci się spodobał, to proszę zostaw po sobie ślad – polub, skomentuj, udostępnij.

Jeśli się nie zgadzasz – napisz .  Chętnie podyskutuję.

Zapraszam też do  Fanpage English Way School  na Facebooku oraz do mojej szkoły angielskiego English Way School Szkoła Języków Obcych

Advertisements

32 Comments

  1. busybook.pl says:

    Mieszkamy w UK więc dzieciaki uczą się języka w szkole. Ale na początek postawiłam na polski. Angielski łatwiejszy i jak dziecko zaczyna mówić po angielsku, potrafi całkiem odrzucić polski…

    Like

  2. Ciekawe jak temat będzie przebiegał u nas za kilka lat:)

    Like

  3. Dawid M says:

    Dziecko warto wystawiać na działanie języka obcego jeszcze zanim zacznie tradycyjną naukę. Jeśli będzie kojarzyć język obcy z bajkami, grami komputerowymi czy wesołymi piosenkami dużo łatwiej przekona się do nauki. 🙂

    Like

  4. Magda says:

    Jeszcze nic takiego nie usłyszałam, bo moja córka niedawno skończyła 2 lata. Sama jestem nauczycielem j. angielskiego i zaczynamy przygodę z językiem. Dobrze, że jest tyle sposobów, by nauką sprawić dziecku frajdę! Ciekawy blog, zostaję na dłużej 🙂

    Like

  5. Kasia Lorenc says:

    Co prawda prawdziwa nauka angielskiego jeszcze przed nami ale córka zna już kilka słów i szybko je łapie.

    Like

  6. Joanna says:

    Moje dzieci mają juz angielski w szkole i nie chodza dodatkowo. Moja córka byla teraz w Irlandii i bez problemu sie dogadała, a uczyla sie angielskiego tylko w szkole i sama w domu.

    Like

  7. Edyta says:

    Zasady, o których piszesz świetnie się też wpisują w inne problemy szkolne oraz wszelkie zajęcia pozalekcyjne 🙂 Pozdrawiam

    Like

  8. szkolneinspiracje says:

    Myślę, że bardzo ważne jest dociec, dlaczego dziecko nie lubi zajęć. Zbyt łatwo krytykujemy nauczycieli, a problem, tak jak piszesz, może tkwić gdzie indziej.

    Like

  9. Bardzo wartościowo materiał, sądzę, że przyda się każdemu rodzicowi 🙂

    Like

  10. Ciekawa jestem jak to będzie u nas. Dla mnie języki obce to praca i moje życie. Ciekawa jestem, czy moja córka powieli tę pasję.

    Like

  11. Agni says:

    Moje dziecko ma mieć angielski w przedszkolu, ale z własnego doświadczenia mogę tylko powiedzieć, że na początku języki były dla mnie interesujące.. Jednak im dalej w las i trudniej, tym ta miłość nieco opadła 🙂 Pozdrawiam

    http://matkowac-nie-zwariowac.blogspot.com/

    Like

  12. Magda Ruba says:

    Moja córka ma półtora roczku, w żłobku ma angielski, jakież było moje zdziwienie, jak któregoś dnia na pożegnanie krzyczała do mnie bajjj bajjj a nie paaaa jak zwykle:)

    Like

  13. okiemalexa says:

    Rzeczowo, a jednocześnie praktycznie. Na chęć do nauki składa się sporo czynników. Niewątpliwie zarówno nauczyciel jak i grupa mogą w dużej mierze zaważyć na sukcesie 😉 Zadziwiające jest jak w kwestii nauki jeżyka nasz system edukacji w szkole działa mało sprawnie. Po tylu latach nauki ile jest w obecnym systemie, chcąc nie chcąc powinno mówić się co najmniej dobrze, natomiast rzeczywistość jest zgoła odmienna!

    Like

  14. Cieszę się, że moje dziecko lubi angielski. Może to dlatego, że ma z nim styczność od urodzenia, bo sama uczę angielskiego i nauka tego języka jest dla córki czymś naturalnym.

    Like

  15. super rady 🙂 nic na siłę ale z drugiej strony warto fajnie zachęcać dziecko 🙂 nawet oglądanie bajek po angielsku albo słuchanie radia po angielsku może przynieść korzyści 🙂

    Like

  16. U nas pojawił się jeden z opisanych problemów. Teraz zamiast dodatkowego angielskiego w szkole, uczymy się z Małą w domu same.

    Like

  17. […] dziecko nie lubi angielskiego (mogą być tego różne przyczyny – więcej na ten temat tutaj), mówi, że się nic ciekawego nie dzieje na lekcji, że Pani to, czy tamto, Ty sprawdzasz, że […]

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Enter your email address to follow this blog and receive notifications of new posts by email.

Join 836 other followers

%d bloggers like this: